MKS Będzin przegrywa z Avią Świdnik 0:3. Niepokojący sygnał przed play-off
MKS Będzin z bolesną porażką. Niewykorzystana szansa na przełamanie
Siatkarze MKS Będzin zaliczyli nieoczekiwane potknięcie w 28. kolejce I ligi. Na własnym parkiecie przegrali z Avią Świdnik 0:3, choć szczególnie w pierwszym secie mieli realną szansę na objęcie prowadzenia w meczu.
Spotkanie rozpoczęło się obiecująco dla gospodarzy. Będzinianie prowadzili 18:14 i wydawało się, że kontrolują sytuację. W decydującym fragmencie zabrakło jednak skuteczności i chłodnej głowy – rywale zdobyli serię punktów i zamknęli partię 25:19. Jak się później okazało, był to moment zwrotny całego meczu.
Problemy w kluczowych momentach
W kolejnych setach obraz gry był bardziej wyrównany, ale za każdym razem to Avia potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę (25:20, 25:19). MKS miał problemy z kończeniem akcji, a także popełniał błędy w ważnych momentach – szczególnie w polu serwisowym.
Najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy był Tomasz Polczyk (16 punktów), wspierany przez Kacpra Wnuka (12) i Ptaszyńskiego (10). To jednak było za mało na dobrze dysponowanych gości. Po stronie Avii kluczową rolę odegrali Karol Rawiak (16 punktów), Dawid Sokołowski (12 – MVP meczu) oraz Tomasz Kryński (12).
Tabela I ligi: MKS nadal w czołówce, ale sygnał ostrzegawczy
Mimo porażki MKS Będzin utrzymuje 5. miejsce w tabeli z dorobkiem 51 punktów po 28 spotkaniach. Zespół ma już zapewniony udział w play-off, jednak wynik z Avią pokazuje, że forma nie jest w tej chwili optymalna.
Czołówka ligi pozostaje bardzo mocna:
- liderem są Anioły Toruń (64 pkt),
- tuż za nimi GKS Katowice (63 pkt),
- podium zamyka Stal Nysa (60 pkt).
MKS traci do czwartego Mickiewicza Kluczbork dwa punkty, ale jednocześnie musi oglądać się za siebie – szóste BBTS Bielsko-Biała ma tylko trzy „oczka” mniej.
Co istotne, Avia Świdnik dzięki zwycięstwu awansowała na 7. miejsce i wciąż liczy się w walce o play-off, co dodatkowo podkreśla wagę porażki będzinian.
Czas na reakcję przed fazą pucharową
Choć awans do play-off nie jest zagrożony, styl porażki może niepokoić. MKS Będzin pokazał, że potrafi budować przewagę, ale ma problem z jej utrzymaniem i zamykaniem setów.
Przed decydującą częścią sezonu to właśnie ten element może okazać się kluczowy. Jeśli będzinianie chcą realnie myśleć o awansie do PlusLigi, muszą szybko wrócić do stabilnej i skutecznej gry.
Komentarze