Nowy trenem GTK Gliwice. Nebojša Vidić zastępuje Borisa Balibreę

Fot. gtk.gliwice.pl
G
Grzegorz1976
0
Przeczytasz w tym artykule o:

Kolejna zmiana trenerska stała się faktem w Orlen Basket Lidze. Nowy trenem GTK Gliwice został Nebojša Vidić – doświadczony serbski szkoleniowiec, który zastąpił na stanowisku Borisa Balibreę. Decyzja zapadła po czwartkowej porażce gliwiczan z Energą Czarnymi Słupsk i słabej postawie zespołu w pierwszej części sezonu 2025/2026.

Zwolnienie Balibrei po kolejnej porażce

Boris Balibrea od dłuższego czasu znajdował się na tzw. „gorącym krześle”. Choć wcześniej uratował swoją posadę dzięki zwycięstwu nad PGE Startem Lublin, to kolejny mecz okazał się decydujący. W spotkaniu 15. kolejki Orlen Basket Ligi Tauron GTK Gliwice przegrał we własnej hali z Energą Czarnymi Słupsk 73:85.

Co istotne, rywale przerwali w Gliwicach serię ośmiu kolejnych porażek, a styl gry gospodarzy ponownie pozostawiał wiele do życzenia. Już dzień później klub opublikował oficjalny komunikat.

– Decyzją Zarządu Tauron GTK Gliwice, z dniem dzisiejszym zakończona została współpraca z Borisem Balibreą, który przestał pełnić funkcję pierwszego trenera zespołu – poinformował klub.

Bilans nie do obrony

Hiszpański szkoleniowiec prowadził Tauron GTK Gliwice od roku. W poprzednim sezonie zdołał utrzymać zespół w Orlen Basket Lidze, co zaowocowało przedłużeniem umowy. W obecnych rozgrywkach sytuacja wyglądała jednak znacznie gorzej.

Po 15 kolejkach gliwiczanie wygrali zaledwie trzy spotkania, zajmując przedostatnie miejsce w tabeli. Co więcej, w trakcie sezonu klub sprowadził aż czterech nowych zawodników, dając trenerowi narzędzia do poprawy wyników. Mimo to oczekiwany progres nie nastąpił.

Sam Balibrea po porażce z Czarnymi Słupsk zwracał uwagę na błędy w defensywie, nieskuteczność rzutów wolnych oraz brak odpowiedniego tempa w ataku. Jak udało się nieoficjalnie ustalić, Hiszpan nie był pogodzony z decyzją zarządu i uważał, że nie ponosi pełnej winy za obecną sytuację drużyny.

Nowy trenem GTK Gliwice już w klubie

Zarząd Tauron GTK Gliwice szybko podjął decyzję o wyborze następcy. Nowy trenem GTK Gliwice został Nebojša Vidić – 52-letni Serb z bogatym międzynarodowym CV. Szkoleniowiec przyleciał do Polski w piątkowe popołudnie i od początku tygodnia ma rozpocząć pracę z zespołem.

Vidić to trener doskonale znany w europejskiej koszykówce. Największe sukcesy odnosił w Bułgarii, gdzie z BC Balkan Botevgrad dwukrotnie sięgał po mistrzostwo kraju – w sezonach 2018/2019 oraz 2021/2022. Jego drużyny regularnie rywalizowały również w europejskich pucharach, docierając do TOP16 FIBA Europe Cup.

Doświadczenie z VTB i Rumunii

Ważnym elementem kariery nowego szkoleniowca GTK Gliwice jest także praca w strukturach ligi VTB. Vidić był członkiem sztabów szkoleniowych klubów występujących w tych rozgrywkach, m.in. jako asystent w Krasny Oktyabr oraz Nizhny Novgorod.

Ostatnie 2,5 sezonu Serb spędził w Rumunii, prowadząc FC Argeș Pitești. Współpraca zakończyła się niedawno z powodu zmiany kierunku sportowego klubu, jednak Vidić pozostawił zespół w bardzo dobrej sytuacji – FC Argeș znajduje się obecnie w czołówce rumuńskiej LNBM.

Kontrakt i oczekiwania

Zarząd Tauron GTK Gliwice podkreśla, że wybór Vidića nie jest przypadkowy. Nowy trenem GTK Gliwice ma wnieść do drużyny jasną wizję, uporządkować grę zespołu oraz dodać zawodnikom nowej energii przed rundą rewanżową Orlen Basket Ligi.

Serbski szkoleniowiec podpisał kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2026/2027. Umowa zawiera jednak opcję jej rozwiązania po zakończeniu rozgrywek 2025/2026, z której może skorzystać każda ze stron.

Pierwszy sprawdzian już niebawem

Debiut Nebojšy Vidicia na ławce trenerskiej GTK Gliwice nastąpi już 18 stycznia. Wówczas gliwiczanie we własnej hali zmierzą się z będącą ostatnio w znakomitej formie Tasomix Rosiek Stalą Ostrów Wielkopolski.

Sytuacja w tabeli sprawia, że każdy kolejny mecz będzie dla GTK spotkaniem o ogromnym znaczeniu. Czy nowy trenem GTK Gliwice zdoła odmienić los drużyny i poprowadzić ją do bezpiecznego miejsca w Orlen Basket Lidze? Odpowiedź poznamy w najbliższych tygodniach.

0

Komentarze