Łukasz Piszczek nowym trenerem GKS Tychy
Były reprezentant Polski i legenda Borussii Dortmund obejmuje zespół GKS Tychy. Łukasz Piszczek został oficjalnie zaprezentowany jako nowy trener drużyny, która od sierpnia pozostaje bez zwycięstwa w Fortuna 1. Lidze.
W środę, 12 listopada 2025 roku, GKS Tychy ogłosił, że nowym szkoleniowcem pierwszej drużyny został Łukasz Piszczek. 40-letni były reprezentant Polski i wieloletni piłkarz Borussii Dortmund podpisał kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2027 roku z opcją przedłużenia o kolejny sezon.
Piszczek zastąpił na stanowisku Artura Skowronka, który rozstał się z klubem po serii nieudanych występów. GKS Tychy nie odniósł ligowego zwycięstwa od 21 sierpnia 2025 roku i obecnie znajduje się w dolnej części tabeli Betclick 1. Ligi.
„Chcę wspólnie z zespołem zbudować solidne fundamenty pod długofalowy rozwój. Wierzę w codzienną pracę, konsekwencję i odpowiedzialność.”
Łukasz Piszczek urodził się 3 czerwca 1985 roku w Czechowicach-Dziedzicach. Jako zawodnik rozegrał 66 meczów w reprezentacji Polski, uczestniczył w turniejach mistrzostw Europy i mundialu. Karierę klubową rozpoczął w LKS Goczałkowice-Zdrój, skąd trafił do Gwarka Zabrze, a następnie do Herthy BSC. W barwach Zagłębia Lubin sięgnął po mistrzostwo Polski (2007), a największe sukcesy odniósł w Borussii Dortmund, gdzie zdobył m.in. dwa tytuły mistrza Niemiec i wystąpił w finale Ligi Mistrzów UEFA.
Po zakończeniu gry na najwyższym poziomie wrócił do rodzinnego klubu z Goczałkowic, gdzie pełnił rolę grającego trenera. W sezonie 2024/2025 był asystentem trenera w Borussii Dortmund.
Nowy sztab szkoleniowy GKS Tychy tworzyć będą również Przemysław Gomułka i Robert Góralczyk. Pierwszym meczem pod wodzą Łukasza Piszczka będzie wyjazdowe spotkanie ze Stalą Rzeszów, zaplanowane na 22 listopada.
Zatrudnienie byłego reprezentanta Polski to wyraźny sygnał, że klub stawia na długofalowy rozwój i nową wizję budowania drużyny. Kibice GKS Tychy liczą, że doświadczenie i autorytet Łukasza Piszczka pozwolą zespołowi szybko powrócić na zwycięską ścieżkę.
Komentarze