Górnik Zabrze w ćwierćfinale Pucharu Polski. Znakomity występ drużyny Michała Gašparíka w Gdańsku
Górnik Zabrze w ćwierćfinale Pucharu Polski. Pewne zwycięstwo na wyjeździe
Górnik Zabrze może zapisać na swoje konto duży sukces – drużyna prowadzona przez Michała Gašparíka pokonała na wyjeździe Lechię Gdańsk 3:1 i zameldowała się w ćwierćfinale Pucharu Polski. Trener od pierwszego dnia pracy podkreślał, że krajowy puchar jest dla zespołu absolutnym priorytetem, a jego piłkarze w Gdańsku potwierdzili, że traktują te słowa bardzo poważnie.
Dynamiczny początek i szybkie prowadzenie Górnika
Choć w kadrze zabrakło wciąż niedysponowanych Jarosława Kubickiego i Lukasa Ambrosa, Gašparík sięgnął po nowe rozwiązania w składzie. W wyjściowej jedenastce pojawili się m.in. Tomasz Loska, Maksymilian Pingot, Bastien Donio oraz Maksym Chłań. Zmiany okazały się trafione.
Od pierwszych minut to Górnik Zabrze narzucał tempo gry, choć początkowo brakowało precyzji pod bramką gospodarzy. Lechia mogła zaskoczyć zabrzan jedną groźną akcją, jednak Bohdan Wjunnyk fatalnie spudłował z dogodnej pozycji. Po chwili goście odpowiedzieli w najlepszy możliwy sposób.
Po dośrodkowaniu Matusa Kmeta z rzutu rożnego, Rafał Janicki strzałem głową otworzył wynik spotkania. Ledwie dwie minuty później zrobiło się 2:0 – świetną akcję wykończył Ousmane Sow, który wykorzystał idealne podanie Chłania.
Lechia wraca do gry, ale Górnik utrzymuje kontrolę
Lechia wydawała się mocno zaskoczona przebiegiem spotkania, jednak błąd Loski po stałym fragmencie gry pozwolił gospodarzom złapać kontakt – główką trafił Dawid Kurminowski. Ten moment ożywił gdańszczan, którzy po przerwie ruszyli do ofensywy, próbując odwrócić losy meczu.
Trener Lechii, John Carver, mocno rotował składem, sugerując, że bardziej koncentruje się na zbliżającym się meczu ligowym. Dopiero w ostatniej fazie spotkania na murawie pojawił się największy atut gospodarzy, Tomas Bobček.
Decydujący cios i pewny awans
Końcowe minuty spotkania bardziej przypominały fizyczną walkę niż płynną grę – sędzia Paweł Raczkowski wielokrotnie sięgał po żółte kartki. Mimo ostrej gry to Górnik wyglądał pewniej i groźniej. Świetne okazje mieli Liseth i Sow, który ostatecznie ponownie wpisał się na listę strzelców.
W 84. minucie Senegalczyk po indywidualnym rajdzie wykorzystał swoją szybkość i pewnie pokonał bramkarza Lechii, ustalając wynik meczu na 3:1. W doliczonym czasie gry Tomasz Loska zrehabilitował się za wcześniejszy błąd, notując dwie świetne interwencje.
Skład i statystyki meczu
Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze 1:3 (1:2)
Bramki:
0:1 Janicki (31’)
0:2 Sow (33’)
1:2 Kurminowski (42’)
1:3 Sow (84’)
Skład Górnika:
Loska – Kmet (59. Szcześniak), Janicki, Pingot, Janża – Donio, Hellebrand, Goh (88. Lukoszek) – Sow, Chłań – Liseth (88. Podolski)
Widzów: 6 500
Górnik Zabrze i Puchar Polski – apetyt rośnie
Awans do ćwierćfinału sprawia, że Górnik pozostaje jednym z najciekawszych zespołów obecnej edycji Pucharu Polski. Styl, charakter i konsekwencja, które zabrzanie pokazali w Gdańsku, dają kibicom nadzieję na jeszcze więcej.
Dla Michała Gašparíka to sygnał, że jego plan na drużynę zaczyna działać – a dla fanów przy Roosevelta to zapowiedź emocjonującej wiosny. Górnik Zabrze jest w grze i jasno pokazuje, że chce walczyć o finał.
Komentarze