MKS Dąbrowa Górnicza przegrywa w Hali Mistrzów

MKS Dąbrowa Górnicza przegrywa w Hali Mistrzów
Fot. Wojciech Rejdych/MKS
R
Redakcja
0
Przeczytasz w tym artykule o:
MKS Dąbrowa Górnicza przegrywa w Hali Mistrzów – Anwil zbyt mocny dla dąbrowian

Hala Mistrzów we Włocławku ponownie okazała się niezdobytą twierdzą dla MKS Dąbrowa Górnicza. Zespół Krzysztofa Szablowskiego musiał uznać wyższość dobrze dysponowanego Anwilu, który zwyciężył 89:78 i pokazał, że w tym sezonie zamierza walczyć o najwyższe cele. Choć dąbrowianie momentami potrafili postawić się rywalowi, to ich ambitna postawa nie wystarczyła, by zatrzymać rozpędzonych włocławian.

Początek pod dyktando gospodarzy

Spotkanie rozpoczęło się z lekkim opóźnieniem z powodu awarii tablicy wyników, jednak to nie zdekoncentrowało gospodarzy. Anwil szybko narzucił swój rytm gry, rozpoczynając mecz serią 6:0. Dopiero trafienie Rona Curry’ego przerwało impas MKS-u, a celne „trójki” Aleksandra Załuckiego i Curry’ego pozwoliły zniwelować straty. Mimo to pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem Anwilu 26:16 – głównie dzięki skuteczności zza łuku i przewadze w rzutach wolnych.

Ambitna pogoń w drugiej kwarcie

Dąbrowianie nie zamierzali odpuszczać. Udane akcje Adriana Boguckiego i Marca Garcii pozwoliły zbliżyć się do rywali, a efektowny rzut 3+1 Rona Curry’ego dał nadzieję na odwrócenie losów meczu. Mimo dobrej gry w ofensywie, goście mieli problem z powstrzymaniem dynamicznych ataków Anwilu, który ponownie odskoczył i na przerwę schodził z przewagą 13 punktów (46:33).

Powrót do gry po przerwie

Po zmianie stron MKS starał się przejąć inicjatywę. Trafienia Luthera Muhammada i energiczna gra Boguckiego dodały drużynie pewności. Gdy swoje punkty dorzucili Załucki i Montgomery, przewaga gospodarzy zaczęła topnieć. Trzecia kwarta należała do MKS-u, który dzięki waleczności zdołał zmniejszyć stratę do zaledwie sześciu punktów (59:65).

Anwil utrzymał przewagę do końca

Ostatnia część meczu przyniosła jednak powrót dominacji Anwilu. Gospodarze skutecznie wykorzystywali błędy dąbrowian, a lider zespołu, Isaiah Mucius, nie zawodził w kluczowych momentach. Choć MKS próbował jeszcze odrobić straty dzięki dobrej postawie Boguckiego pod koszem, włocławianie grali pewnie i kontrolowali przebieg wydarzeń do końca spotkania. Ostatecznie wygrali 89:78.

Statystyki i liderzy

Najwięcej punktów dla MKS-u zdobył Adrian Bogucki (15 pkt), który imponował walecznością pod tablicami. Po 13 punktów dorzucili EJ Montgomery, Ron Curry Jr. i Dale Bonner, a Luther Muhammad zakończył mecz z dorobkiem 9 oczek. W drużynie Anwilu najskuteczniejszy był Isaiah Mucius (17 pkt), a świetnie wspierali go Nijal Pearson (13 pkt) i Mate Vucić (12 pkt, 11 zbiórek).

Mimo porażki, dąbrowianie mogą być zadowoleni z momentów dobrej gry i walki do samego końca. Anwil jednak udowodnił, że u siebie jest niezwykle groźny i w tym sezonie celuje w czołówkę ligi.
0

Komentarze