MKS Dąbrowa Górnicza przegrywa z Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych
ORLEN Basket Liga: MKS Dąbrowa Górnicza przegrywa u siebie z Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych 79:96
W najnowszym starciu ORLEN Basket Ligi, które z pewnością trafi do zestawienia najciekawszych wydarzeń sportowych na Śląsku, MKS Dąbrowa Górnicza musiał uznać wyższość Górnika Zamek Książ Wałbrzych. Goście, prowadzeni przez duet Barret Benson – Ike Smith, pokazali świetną dyspozycję i wygrali 96:79.
Mocny początek przyjezdnych
Spotkanie rozpoczęło się od serii skutecznych akcji Górnika. Choć obie drużyny miały problemy ze skutecznością, to trafienia Dariusza Wyki i Kacpra Marchewki dały wałbrzyszanom prowadzenie 10:2. Mimo prób Marca Garcii i Adriana Boguckiego gospodarze nie byli w stanie powstrzymać rywali, a kwartę zamknął celny rzut Ike’a Smitha – po 10 minutach było 18:7 dla Górnika.
Dąbrowa wraca do gry, ale tylko na chwilę
Drugą kwartę znakomicie otworzył MKS, notując imponującą serię 16:0. Po trójkach Rona Curry’ego i Martina Peterki dąbrowianie wyszli nawet na prowadzenie. Gospodarze rządzili w tym fragmencie gry, ale tylko do momentu, gdy inicjatywę ponownie przejęli goście. Po akcjach Cabbila i Smitha Górnik odbudował przewagę i do przerwy prowadził 37:28.
Trzecia kwarta pełna zwrotów
Po zmianie stron zespół trenera Krzysztofa Szablowskiego szybko doprowadził do remisu. Montgomery i Garcia trafiali w kluczowych momentach, jednak Górnik umiejętnie odpowiadał – przede wszystkim dzięki Bensonowi oraz Smithowi. Przed ostatnią odsłoną wałbrzyszanie prowadzili tylko 61:59, co zapowiadało emocjonującą końcówkę.
Decydujący fragment dla Górnika
W czwartej kwarcie Aleksander Załucki dał MKS-owi krótkie prowadzenie, ale było to zaledwie chwilowe. Górnik wrócił do kontrolowania meczu, a gdy Benson zaczął trafiać z dystansu, przewaga gości zaczęła szybko rosnąć. W końcówce zespół trenera Andrzeja Adamka dominował już wyraźnie, pewnie wygrywając 96:79.
Liderzy drużyn
Najlepszym zawodnikiem Górnika był Ike Smith, autor 21 punktów i 4 asyst. W ekipie MKS-u wyróżniał się Marc Garcia, który zakończył mecz z dorobkiem 19 punktów i 4 zbiórek.
Komentarze