ROW Rybnik odkrywa karty na sezon 2026

ROW Rybnik odkrywa karty na sezon 2026
Fot. row.rybnik.com.pl
G
Grzegorz1976
0
Przeczytasz w tym artykule o:

“Rekiny” budują skład na powrót do  Ekstraligi.

ROW Rybnik, jeden z najbardziej utytułowanych klubów żużlowych w Polsce, rozpoczął budowanie kadry na sezon 2026. Po pozytywnej rekomendacji Ekstraligi Żużlowej przyszła pora na pierwsze kontrakty. Klub ogłosił czterech seniorów, którzy mają stanowić o sile zespołu w nadchodzących rozgrywkach. Co istotne – każdy z nich ma już rybnicką przeszłość.

Powroty, ambicje i nowe otwarcia. Seniorzy ROW-u na 2026

Jan Kvech – mistrz wraca na Śląsk

Pierwszym ogłoszonym zawodnikiem jest Jan Kvech. Czech, dobrze znany rybnickim kibicom, wraca na Górny Śląsk po mistrzowskim sezonie z Pres Grupą Deweloperską Toruń. To zawodnik, który w ostatnich latach regularnie potwierdza sportowy rozwój, a jego powrót zapowiada dużą wartość dla drużyny.

Jakub Jamróg – filar awansu znów w “Rekinach”

Drugim potwierdzonym seniorem jest Jakub Jamróg. Dla wielu kibiców to symbol udanej walki o awans do PGE Ekstraligi – sezon wcześniej to właśnie on dołożył ważną cegłę do rybnickiego sukcesu. Teraz wraca, by powtórzyć znakomitą dyspozycję.

Wiktor Lampart – czas pokazać pełnię możliwości

Wiktor Lampart to kolejne nazwisko w kadrze na 2026. Miniony sezon w barwach Włókniarza Częstochowa nie ułożył się po jego myśli, choć miewał błyski dobrej jazdy. W Rybniku liczą, że młody zawodnik wykorzysta nowy start, odbuduje formę i przypomni o swoim dużym potencjale.

Patryk Wojdyło – zawodnik, który zna tor przy Gliwickiej

Czwarty ogłoszony senior to Patryk Wojdyło – kolejny powrót, który kibice zapamiętali z bardzo solidnych występów. Jego rozwój w czasie pierwszej przygody z ROW-em był wyraźny, a klub liczy, że ponownie wpisze się w ofensywną jazdę rybnickiego zespołu.

Skład w budowie

Ogłoszona czwórka seniorów to dopiero początek układanki na sezon 2026. Klub zapowiada kolejne informacje dotyczące formacji juniorskiej i pozostałych pozycji w nadchodzących tygodniach.

Jedno jest pewne – w Rybniku znów powiewa optymizm, a powroty zawodników, którzy znają klimat i tor przy Gliwickiej, mogą okazać się fundamentem udanej kampanii w walce o Ekstraligę.

Śląski żużel czeka na mocne wejście „Rekinów” w nowy sezon. Wiele wskazuje na to, że ROW Rybnik szykuje skład, który ma realne szanse namieszać w elicie.

Historia zobowiązuje. ROW Rybnik – marka z tradycją

ROW Rybnik to nie tylko klub – to instytucja polskiego żużla. Zielono-czarne barwy są rozpoznawalne w całym kraju, a 12 tytułów drużynowego mistrza Polski czyni „Rekiny” jedną z najbardziej utytułowanych drużyn w historii dyscypliny.

Klub narodził się jako Rybnicki Klub Motocyklowy jeszcze przed II wojną światową. Po wojnie przechodził reorganizacje, działał m.in. pod szyldami Zrzeszenia „Budowlani” i „Górnik”. Od lat 60. funkcjonował jako część nowo powstałego KS ROW, co ugruntowało jego silną sportową pozycję.

W ligowych zmaganiach uczestniczył nieprzerwanie w latach 1948–1993, a w najwyższej klasie zadebiutował 26 czerwca 1949 roku. Po zmianach organizacyjnych w 1994 roku do rozgrywek przystąpił RKM Rybnik, kontynuując bogatą tradycję rybnickiego speedwaya.

Dziś siedzibą klubu pozostaje Stadion KS ROW Rybnik, a kibice – wierni od pokoleń – wciąż z dumą mówią o swojej drużynie: “Rekiny”.

+1

Komentarze