Ruch Chorzów remisuje z Wisłą Kraków 1:1. Rekord frekwencji i walka o baraże trwa

Fot. ksruch.com
G
Grzegorz1976
0
Przeczytasz w tym artykule o:

Ruch Chorzów remisuje w hicie kolejki. Rekord na Stadionie Śląskim

W meczu 29. kolejki Betclic 1 Ligi Ruch Chorzów zremisował 1:1 z Wisłą Kraków, a spotkanie ponownie przeszło do historii pod względem frekwencji. Na Stadionie Śląskim pojawiło się aż 53 314 kibiców, co oznacza trzeci z rzędu rekord XXI wieku w polskiej piłce klubowej.

Z perspektywy drużyny ze Śląska to wynik, który pozostawia niedosyt – szczególnie biorąc pod uwagę przebieg pierwszej połowy.

Dobry początek Niebieskich

Ruch od początku prezentował się aktywnie i szybko stworzył zagrożenie pod bramką rywali. Efekt przyszedł w 15. minucie, gdy po świetnym podaniu Shumy Nagamatsu Patryk Szwedzik wykorzystał sytuację sam na sam i dał prowadzenie gospodarzom.

Po zdobyciu bramki chorzowianie kontrolowali wydarzenia na boisku. Wisła miała problem ze stworzeniem klarownych okazji, dzięki czemu Ruch schodził na przerwę z zasłużonym prowadzeniem.

Wisła odpowiada po przerwie

Druga połowa przyniosła zmianę obrazu gry. Wisła zaczęła grać odważniej, co przyniosło efekt w 65. minucie. Frederico Duarte popisał się efektownym strzałem pod poprzeczkę, nie dając szans wracającemu do bramki po przerwie Jakubowi Bieleckiemu.

Mimo prób z obu stron, w końcówce meczu zabrakło konkretów. Spotkanie zakończyło się podziałem punktów, który nie do końca satysfakcjonuje żadnej z drużyn.

Rekordowa frekwencja robi wrażenie

Największym zwycięzcą tego dnia byli kibice. Ponad 53 tysiące fanów na trybunach Stadionu Śląskiego stworzyło wyjątkową atmosferę. Ruch Chorzów po raz trzeci z rzędu pobił rekord frekwencji w XXI wieku na poziomie polskiej piłki klubowej, potwierdzając ogromny potencjał i wsparcie dla drużyny.

Sytuacja Ruchu w tabeli

Po 29 kolejkach Ruch Chorzów zajmuje 6. miejsce z dorobkiem 43 punktów. Remis z liderem oznacza, że:

  • Niebiescy wciąż pozostają w walce o strefą barażową,
  • tracą punkt m.in. do Polonii Warszawa i Wieczystej Kraków,
  • mają tyle samo punktów co Miedź Legnica, co zapowiada zaciętą walkę o TOP 6.

Sytuacja jest więc napięta – każdy kolejny mecz może mieć kluczowe znaczenie w kontekście walki o awans do Ekstraklasy.

Co dalej?

Przed Ruchem kolejne dwa spotkania na Stadionie Śląskim – z Pogonią Grodzisk Mazowiecki oraz Odrą Opole. Jeśli chorzowianie chcą wrócić do strefy barażowej, muszą zacząć zamieniać remisy na zwycięstwa.

Remis z Wisłą pokazuje, że drużyna Waldemara Fornalika potrafi rywalizować z najlepszymi, ale w końcówce sezonu liczyć się będą przede wszystkim punkty, a tych wciąż brakuje, by znaleźć się w czołowej szóstce.

0

Komentarze