Piast Gliwice rozgromił Arkę Gdynia 4:1! Ważne zwycięstwo w walce o utrzymanie
Pewne zwycięstwo Piasta! 4:1 z Arką i oddech w tabeli
W meczu 30. kolejki Ekstraklasa Piast Gliwice pokonał u siebie Arka Gdynia 4:1. Spotkanie rozegrano na Stadion Miejski w Gliwicach, a gospodarze od początku narzucili swoje warunki.
Już w 7. minucie Piast miał znakomitą okazję do objęcia prowadzenia po rzucie karnym, jednak Patryk Dziczek nie wykorzystał jedenastki. Chwilę później gospodarze dopięli swego – w 10. minucie Quentin Boisgard pięknym strzałem głową otworzył wynik meczu.
Piast dominował, tworząc kolejne sytuacje, a bardzo dobrze między słupkami spisywał się Dominik Holec. Tuż po przerwie było już 2:0 – świetne wejście w drugą połowę zwieńczył trafieniem Filip Borowski.
Goście odpowiedzieli w 54. minucie za sprawą Dawida Kocyły, jednak końcówka należała już do Piasta. Najpierw na 3:1 podwyższył Igor Drapiński, a wynik spotkania w doliczonym czasie ustalił Hugo Vallejo.
Kontrola meczu i skuteczna końcówka
Zespół trenera Daniel Myśliwiec zaprezentował się bardzo solidnie, szczególnie w ofensywie. Piast oddał wiele groźnych strzałów i w pełni zasłużenie sięgnął po trzy punkty. Spotkanie z trybun oglądało 4339 widzów.
Sytuacja w tabeli – wciąż nerwowo
Mimo efektownego zwycięstwa Piast Gliwice wciąż znajduje się w dolnej części tabeli. Gliwiczanie zajmują 10. miejsce z dorobkiem 39 punktów i mają zaledwie trzy „oczka” przewagi nad strefą spadkową, w której znajduje się m.in. Arka.
Na cztery kolejki przed końcem sezonu sytuacja pozostaje bardzo napięta – kilka zespołów walczy o utrzymanie i każdy punkt może mieć kluczowe znaczenie.
Kluczowe tygodnie przed Piastem
Przed Piastem wymagający terminarz:
- wyjazd z Korona Kielce
- domowy mecz z GKS Katowice
- starcie z Raków Częstochowa
- wyjazd do Widzew Łódź
Każde z tych spotkań będzie miało ogromne znaczenie w kontekście utrzymania. Jeśli Piast utrzyma skuteczność z meczu z Arką, może szybko zapewnić sobie ligowy byt. Jeśli jednak pojawi się zadyszka – końcówka sezonu zapowiada się niezwykle nerwowo.
Komentarze