Piast Gliwice rozgromił Arkę Gdynia 4:1! Ważne zwycięstwo w walce o utrzymanie

Fot. piast-gliwice.eu
G
Grzegorz1976
0
Przeczytasz w tym artykule o:

Pewne zwycięstwo Piasta! 4:1 z Arką i oddech w tabeli

W meczu 30. kolejki Ekstraklasa Piast Gliwice pokonał u siebie Arka Gdynia 4:1. Spotkanie rozegrano na Stadion Miejski w Gliwicach, a gospodarze od początku narzucili swoje warunki.

Już w 7. minucie Piast miał znakomitą okazję do objęcia prowadzenia po rzucie karnym, jednak Patryk Dziczek nie wykorzystał jedenastki. Chwilę później gospodarze dopięli swego – w 10. minucie Quentin Boisgard pięknym strzałem głową otworzył wynik meczu.

Piast dominował, tworząc kolejne sytuacje, a bardzo dobrze między słupkami spisywał się Dominik Holec. Tuż po przerwie było już 2:0 – świetne wejście w drugą połowę zwieńczył trafieniem Filip Borowski.

Goście odpowiedzieli w 54. minucie za sprawą Dawida Kocyły, jednak końcówka należała już do Piasta. Najpierw na 3:1 podwyższył Igor Drapiński, a wynik spotkania w doliczonym czasie ustalił Hugo Vallejo.

Kontrola meczu i skuteczna końcówka

Zespół trenera Daniel Myśliwiec zaprezentował się bardzo solidnie, szczególnie w ofensywie. Piast oddał wiele groźnych strzałów i w pełni zasłużenie sięgnął po trzy punkty. Spotkanie z trybun oglądało 4339 widzów.

Sytuacja w tabeli – wciąż nerwowo

Mimo efektownego zwycięstwa Piast Gliwice wciąż znajduje się w dolnej części tabeli. Gliwiczanie zajmują 10. miejsce z dorobkiem 39 punktów i mają zaledwie trzy „oczka” przewagi nad strefą spadkową, w której znajduje się m.in. Arka.

Na cztery kolejki przed końcem sezonu sytuacja pozostaje bardzo napięta – kilka zespołów walczy o utrzymanie i każdy punkt może mieć kluczowe znaczenie.

Kluczowe tygodnie przed Piastem

Przed Piastem wymagający terminarz:

  • wyjazd z Korona Kielce
  • domowy mecz z GKS Katowice
  • starcie z Raków Częstochowa
  • wyjazd do Widzew Łódź

Każde z tych spotkań będzie miało ogromne znaczenie w kontekście utrzymania. Jeśli Piast utrzyma skuteczność z meczu z Arką, może szybko zapewnić sobie ligowy byt. Jeśli jednak pojawi się zadyszka – końcówka sezonu zapowiada się niezwykle nerwowo.

0

Komentarze