Półfinały 1. ligi siatkówki: GKS Katowice i BBTS Bielsko-Biała walczą o finał. Decydujące mecze już w weekend
Śląsk walczy o finał. Remisy w obu półfinałach
Półfinały fazy play-off 1. ligi siatkówki przynoszą ogromne emocje, a szczególnie cieszyć może postawa drużyn ze Śląska. Zarówno GKS Katowice, jak i BBTS Bielsko-Biała wciąż pozostają w grze o awans do finału, a o wszystkim zdecydują trzecie mecze.
GKS Katowice kontra Mickiewicz Kluczbork – będzie decydujące starcie
Katowiczanie, którzy zakończyli sezon zasadniczy na 1. miejscu z dorobkiem 72 punktów, rozpoczęli półfinałową rywalizację bardzo pewnie, wygrywając u siebie 3:0. Jednak w rewanżu w Kluczborku gospodarze postawili twarde warunki i zwyciężyli 3:2.
Spotkanie numer dwa miało bardzo wyrównany przebieg, a MVP został Kamil Maruszczyk. Mecz rozegrano w kameralnej hali OSiR w Kluczborku, gdzie zasiadło 299 widzów.
Stan rywalizacji: 1–1
Decydujący mecz: 26 kwietnia (Katowice)
BBTS odpowiada Aniołom. Bielsko-Biała wraca do gry
Równie ciekawie jest w drugiej parze półfinałowej. BBTS Bielsko-Biała (6. miejsce po sezonie zasadniczym – 54 punkty) po porażce w Toruniu 1:3 z CUK Aniołami pokazał charakter we własnej hali.
W drugim meczu bielszczanie wygrali 3:1, a MVP spotkania został doświadczony atakujący Szymon Romać. W hali im. Zbigniewa Pietrzykowskiego pojawiło się 430 kibiców, którzy stworzyli świetną atmosferę.
Stan rywalizacji: 1–1
Decydujący mecz: 26 kwietnia (Toruń)
Śląskie drużyny z solidnym sezonem zasadniczym
Warto przypomnieć, że GKS Katowice był najlepszym zespołem rundy zasadniczej, dominując w tabeli i notując aż 24 zwycięstwa w 30 meczach. Z kolei BBTS Bielsko-Biała zakończył sezon na 6. miejscu, ale w play-offach pokazuje znacznie wyższą formę.
Wszystko rozstrzygnie się w niedzielę
Obie śląskie drużyny stoją przed ogromną szansą awansu do finału. Warunek jest jeden – zwycięstwo w decydującym, trzecim meczu półfinałowym.
Czy GKS Katowice potwierdzi swoją dominację z sezonu zasadniczego? Czy BBTS Bielsko-Biała sprawi kolejną niespodziankę? Odpowiedzi poznamy już 26 kwietnia.
Komentarze